Translate

sobota, 27 czerwca 2015

Zakończenie roku daje wiele +++ Zajęcie Ci pomoże

Z zakończeniem roku i jednocześnie edukacji w gimnazjum wiąże się tyle myśli, że nie ma czasu na problemy. :)
W dzień wspominaliśmy i się bawiliśmy a wieczorem płakaliśmy i się żegnaliśmy.

~

Taka kolej rzeczy... 
Wszystko ma swój początek i koniec.
Trzeba do tego przywyknąć. Tak już jest.

~

Polecam zajmować się takimi rzeczami jak organizacja szkolnych imprez, przedstawień, tworzenie filmików itp.

Dodatkowe zajęcia nie pozwalają na myślenie o problemach. To naprawdę działa!

Musisz tylko naprawdę się wczuć w zajęcie.


Miłego dnia!

środa, 24 czerwca 2015

Kryzys

Zacięłam się, jeśli chodzi o moją aktywność.
Jestem dość zmęczona wszystkim.
Ostatnie tygodnie kręcą się wokół jutrzejszego zakończenia gimnazjum i filmów.
Pracuje z filmami, oglądam filmy i tworzę filmy.
Taka pasja...

Mimo przyjmowanych leków męczą mnie nerwobóle.
Denerwujące...

Nie wiem co jeszcze napisać.
Do usłyszenia.

wtorek, 16 czerwca 2015

4* Happy day

Ten dzień nie zaczynał się najlepiej.

W szkole znowu nauczyciele się czepiali, że chodzę smutna.

Gdy wróciłam do domu zarezerwowałam lot do Irlandii.

Mimo lekkiego stresu bardzo się cieszę, że zobaczę brata no i Irlandię!

Wieczorem otrzymałam niepokojącego SMSa od wychowawczyni, iż mam szybko oddzwonić.

Wystraszona wykonałam polecenie i nie żałuję!

Jest szansa, że pójdę na 4dniowe warsztaty filmowe.

Ciesze się, bo w zeszłym roku też byłam i było super.

Tak wyglądał mój 'happy day'.

Miłego dnia*

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Nerwy 1* Atak 15.06.15

Czułam się całkiem źle w szkole.

Niedoceniona, niechciana, samotna...

W domu kilka problemów rodzinnych na raz.

Skończyły się moje leki...

Dostałam ataku nerwicy.

Ciężko mi się zupełnie uspokoić, myślę o złych rzeczach, jestem samotna i bezradna.

Nerwobóle mi dokuczają a myśli są nie do ogarnięcia.

Mam dosyć, jestem zmęczona.

W czwartek idę do psychologa, specjalnie mam wizytę szybciej, bo potrzebuję porozmawiać.

Czasem myślę, że ja tego wszystkiego chcę...

niedziela, 14 czerwca 2015

2* Po co ten blog?

Hej.

Ostatnio zaczęłam szukać jakiejś 'grupy wsparcia online' i nie znalazłam niczego, co by mnie naprawdę zainteresowało i skłoniło do napisania o problemach.

Chciałabym, aby mój blog stał się taką grupą wsparcia, bo uważam, że warto sobie pomagać.

Kto zrozumie twoje problemy, jak nie ktoś inny, kto ma podobne?!

Chciałabym, żeby mój (nasz!) blog dotarł do jak największej ilości osób, bo jest tu szansa na wsparcie i porady.

------

Robię to wszystko, bo ciężko jest mówić o problemach, ale trzeba.

Tu, w internecie jest to o wiele łatwiejsze.

__________________________________________________________________

Mam nadzieję, że niedługo się rozkręcę. :)

Jeśli masz jakąś propozycję odnośnie muzyki w tle, napisz w komentarzu.

Miłego dnia!


sobota, 13 czerwca 2015

1* Chcę się przywitać.

Cześć.

Mam na imię Marta.
Tak dokładniej, to Marta Ilina Maciej Bernadetta Illuminata.
W skrócie Mimbi.
Ale możesz mówić do mnie Maru.

Mam 16 lat.
Czasem czuję się na więcej, czasem na mniej.

Jestem dziewczyną, ale często marzę o byciu chłopcem.
Gdy to tylko możliwe, podaję swoją płeć jako 'inne' lub 'nieokreślone'.
Czasem piszę w rodzajniku męskim a czasem w żeńskim.
Można się przyzwyczaić.

Moja orientacja jest również skomplikowana.
Raczej jestem biseksualna.

Mam wymyślonego przyjaciela.

Mam depresję.

Mam nerwicę.

Mam problemy.

Mam bloga.