Ten dzień nie zaczynał się najlepiej.
W szkole znowu nauczyciele się czepiali, że chodzę smutna.
Gdy wróciłam do domu zarezerwowałam lot do Irlandii.
Mimo lekkiego stresu bardzo się cieszę, że zobaczę brata no i Irlandię!
Wieczorem otrzymałam niepokojącego SMSa od wychowawczyni, iż mam szybko oddzwonić.
Wystraszona wykonałam polecenie i nie żałuję!
Jest szansa, że pójdę na 4dniowe warsztaty filmowe.
Ciesze się, bo w zeszłym roku też byłam i było super.
Tak wyglądał mój 'happy day'.
Miłego dnia*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania! \(.___.)/